Stawy bolą, serce słabnie, więc trudniej wstać z fotela, tak zwykle tłumaczymy postępującą słabość w starszym wieku. Szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu wskazują na zupełnie inny trop. W badaniu wzięło udział ponad dwa tysiące kobiet w wieku 75 do 80 lat, u których sprawdzono skład mikrobioty jelitowej. Im silniejszy zespół kruchości, tym uboższa i słabiej funkcjonująca populacja bakterii jelitowych. Wyniki, opublikowane w czasopiśmie „Nature Communications”, potwierdzono niezależnie w grupie chińskich seniorów.
Kruchość to nie tylko słabe kolana
To stan kliniczny, nie pojedynczy objaw. Do zespołu kruchości prowadzi splot czynników fizycznych, hormonalnych i immunologicznych, który zmniejsza rezerwę fizjologiczną organizmu i zwiększa podatność na choroby oraz upadki. Konsekwencje bywają dotkliwe, złamanie, dłuższy pobyt w szpitalu, utrata samodzielności.
Naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu do oceny nasilenia kruchości i związanego z nią ryzyka zgonu wykorzystali własny, wcześniej opracowany i zwalidowany wskaźnik o nazwie Frailty Mortality Index, który łączy dane o funkcjonowaniu seniora, jego kondycji fizjologicznej oraz stanie psychicznym. Im wyższy wynik w tej skali, tym poważniejsza kruchość i większe ryzyko zgonu.
Ponad dwa tysiące Szwedek pod lupą naukowców
Podstawą badania była kohorta SUPERB, związana z Akademią Sahlgrenska Uniwersytetu w Göteborgu. Analizą mikrobioty objęto 2081 uczestniczek w wieku 75 do 80 lat, dla których dostępne były próbki do sekwencjonowania. Naukowcy przeanalizowali materiał genetyczny ich mikrobioty jelitowej, sprawdzając zarówno skład bakterii, jak i przewidywaną funkcję metaboliczną całej populacji drobnoustrojów.
Wyniki analizy zestawiono następnie z wartością wskaźnika FMI oraz z wynikami badań klinicznych każdej z uczestniczek, co pozwoliło sprawdzić, czy konkretne cechy mikrobioty faktycznie idą w parze z pogarszającą się kondycją fizyczną, a nie tylko z wiekiem metrykalnym.
Bakterie zdradzają skalę zagrożenia
Im wyższy FMI, tym mniejsza różnorodność mikrobiologiczna, mniej genów bakteryjnych i niższa przewidywana funkcja metaboliczna jelit, a te same cechy mikrobioty wiązały się dodatkowo z gorszą sprawnością fizyczną, wyższą śmiertelnością i większym ryzykiem urazów po upadkach.
Zespół zidentyfikował 404 gatunki bakterii, dla których związek z FMI okazał się statystycznie istotny. „Nasze wyniki pokazują, że mikrobiota jelitowa odzwierciedla kluczowe aspekty kruchości u starszych osób”, powiedziała Marina Vilar Geraldi, postdoktorantka w Akademii Sahlgrenska. 404 gatunki, jeden wspólny mianownik.
Chiński trop potwierdza szwedzkie odkrycie
Wyniki nie pozostały odosobnionym spostrzeżeniem z jednego kraju. Naukowcy sprawdzili te same zależności w niezależnej kohorcie 1448 chińskich seniorów obu płci i w wielu przypadkach znaleźli te same wzorce. Zbieżność wyników mimo różnic geograficznych i kulturowych wzmacnia wagę odkrycia.
„Szczególnie interesujące jest to, że część zależności powtórzyła się w niezależnej grupie z Chin”, zaznaczyła Vilar Geraldi. Dla badaczy to sygnał, że pewne wzorce mikrobiologiczne związane z kruchością mogą mieć charakter uniwersalny, niezależny od diety czy klimatu, w jakim żyją na co dzień badani seniorzy.
Związek, nie dowód na przyczynę
Autorzy pracy są ostrożni w formułowaniu wniosków. Wykazali powiązanie między mikrobiotą a kruchością, nie zaś mechanizm przyczynowy. Nie wiadomo jeszcze, czy to uboga i mniej zróżnicowana mikrobiota sprzyja z czasem rozwojowi kruchości, czy raczej postępująca kruchość organizmu stopniowo zmienia skład i funkcjonowanie bakterii zasiedlających jelita.
„Zespół kruchości to złożony stan organizmu”, powiedział prof. Mattias Lorentzon z Uniwersytetu w Göteborgu. Mikrobiota jelitowa jest, jego zdaniem, jednym z elementów całego obrazu. „Kolejny krok to sprawdzenie, czy te wzorce pomogą ocenić ryzyko”, dodał badacz, zapowiadając kolejne etapy projektu.
Mikrobiota jako przyszłe narzędzie diagnostyczne
W dłuższej perspektywie wyniki mogą utorować drogę nowym metodom identyfikacji seniorów szczególnie narażonych na kruchość, jeszcze zanim pojawią się jej pierwsze objawy kliniczne, a to z kolei mogłoby ułatwić wcześniejsze wdrożenie działań profilaktycznych dopasowanych do konkretnego profilu mikrobioty pacjenta.
Na razie to jednak kierunek badań. Nie gotowe narzędzie w gabinecie lekarskim. Potrzebne są większe, wieloletnie badania oraz próby kliniczne, które sprawdzą, czy zmiana składu mikrobioty rzeczywiście może spowolnić rozwój kruchości u starzejących się pacjentów.

